Wyszukiwarka
Liczba elementów: 17
Wirtualne wycieczki
Gliwice
Pod koniec XVIII wieku w Gliwicach rozpoczął się proces gwałtownego rozwoju przemysłowego. W ciągu kilku dziesięcioleci miasto wyrosło na jeden z najważniejszych ośrodków przemysłu ciężkiego na Śląsku. Huty i kopalnie decydowały o obliczu miasta, przedsiębiorcy dorabiali się nieprawdopodobnych fortun. Na początku lat 80. XIX stulecia do Gliwic przyjechał z Wrocławia niespełna 30-letni Oskar Caro. Wywodził się z zamożnej, żydowskiej rodziny, kontrolującej Hutę Hermina w Łabędach. Do jej bezpośredniego nadzoru został właśnie skierowany. Niedługo po przyjeździe ożenił się z Florą Lubowski, córką właściciela firmy budowlanej. Dla młodej pary została wkrótce wzniesiona okazała rezydencja. Willa Caro powstawała w latach 1882-1885. Zaprojektował ją i wybudował prawdopodobnie sam ojciec panny młodej, Salomon Lubowski. Pierwotnie budynek był jednopiętrowy i otaczał go rozległy ogród. Później dobudowano drugie piętro. Oskar Caro zmarł w 1931 roku, a willa już trzy lata później stała się siedzibą muzeum. Budynek reprezentuje spokojny i elegancki styl neorenesansowy. Jednak prawdziwe piękno skrywa w środku. Wrażenie robi już reprezentacyjny hol, z którego można się dostać do jadalni, dużego i małego salonu czy gabinetu. Na piętrze przewidziano prywatne apartamenty właścicieli. Kuchnię ulokowano w piwnicy, skąd potrawy do jadalni transportowano windą. Zachwycają modrzewiowe boazerie, schody, stropy, sztukaterie, żyrandole i meble. Mamy tutaj cały przegląd stylów, co jest charakterystyczne dla eklektycznych rezydencji w XIX w.: od neorenesansu, przez neobarok, po empire i biedermeier. Obecnie na parterze Willi Caro można zwiedzać stałą ekspozycję „Dziewiętnastowieczne wnętrza mieszkalne willi górnośląskich przemysłowców. Na wystawy czasowe Willa zaprasza na pierwsze i drugie piętro. We wnętrach Willi Caro często odbywają się koncerty i recitale, wykłady, spotkania oraz konferencje naukowe. Od 2010 roku w Willi Caro swoją siedzibę ma też Czytelnia Sztuki, czyli galeria sztuki współczesnej.
Panoramy
Pod koniec XVIII wieku w Gliwicach rozpoczął się proces gwałtownego rozwoju przemysłowego. W ciągu kilku dziesięcioleci miasto wyrosło na jeden z najważniejszych ośrodków przemysłu ciężkiego na Śląsku. Huty i kopalnie decydowały o obliczu miasta, przedsiębiorcy dorabiali się nieprawdopodobnych fortun. Na początku lat 80. XIX stulecia do Gliwic przyjechał z Wrocławia niespełna 30-letni Oskar Caro. Wywodził się z zamożnej, żydowskiej rodziny, kontrolującej Hutę Hermina w Łabędach. Do jej bezpośredniego nadzoru został właśnie skierowany. Niedługo po przyjeździe ożenił się z Florą Lubowski, córką właściciela firmy budowlanej. Dla młodej pary została wkrótce wzniesiona okazała rezydencja. Willa Caro powstawała w latach 1882-1885. Zaprojektował ją i wybudował prawdopodobnie sam ojciec panny młodej, Salomon Lubowski. Pierwotnie budynek był jednopiętrowy i otaczał go rozległy ogród. Później dobudowano drugie piętro. Oskar Caro zmarł w 1931 roku, a willa już trzy lata później stała się siedzibą muzeum. Budynek reprezentuje spokojny i elegancki styl neorenesansowy. Jednak prawdziwe piękno skrywa w środku. Wrażenie robi już reprezentacyjny hol, z którego można się dostać do jadalni, dużego i małego salonu czy gabinetu. Na piętrze przewidziano prywatne apartamenty właścicieli. Kuchnię ulokowano w piwnicy, skąd potrawy do jadalni transportowano windą. Zachwycają modrzewiowe boazerie, schody, stropy, sztukaterie, żyrandole i meble. Mamy tutaj cały przegląd stylów, co jest charakterystyczne dla eklektycznych rezydencji w XIX w.: od neorenesansu, przez neobarok, po empire i biedermeier. Obecnie na parterze Willi Caro można zwiedzać stałą ekspozycję „Dziewiętnastowieczne wnętrza mieszkalne willi górnośląskich przemysłowców”. Na wystawy czasowe zaprasza się na pierwsze i drugie piętro. We wnętrzach Willi Caro często odbywają się koncerty i recitale, wykłady, spotkania oraz konferencje naukowe. Od 2010 roku w swoją siedzibę ma tutaj też „Czytelnia Sztuki”, czyli galeria sztuki współczesnej.
Panoramy
Początki Muzeum Archidiecezjalnego związane są z początkami samej diecezji. Już w latach 20. ubiegłego wieku, rozpoczynając budowę katowickiej katedry, myślano o stworzeniu miejsca do prezentacji zgromadzonych śląskich zabytków sztuki religijnej. Niestety szczupłość środków finansowych nie pozwoliła na realizację tych zamierzeń. Dlatego w latach 30. część eksponatów przekazano jako depozyt Muzeum Śląskiemu. Podczas wojny uległy one rozproszeniu, chociaż większość przedmiotów trafiła do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Przez stronę kościelną zostały odzyskane dopiero w roku 1980. Muzeum Archidiecezjalne w Katowicach utworzono w 1975 roku. Na początku korzystało ono z gościny probostwa, aż w 1983 zajęło prawe skrzydło gmachu Kurii Diecezjalnej. Obecnie zaprasza do Muzeum Sztuki Religijnej oraz do Galerii Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Muzeum posiada obfity zbiór gotyckiej sztuki cechowej – malarstwa tablicowego (np. Madonna z Dzieciątkiem z Miasteczka Śląskiego, z około 1380 r.), rzeźb i rzemiosła artystycznego (np. witraż Ukrzyżowanie z Miedźnej, z około 1440 r.). Bogata jest również kolekcja śląskiej sztuki nowożytnej. W Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach zobaczymy ponadto dzieła niepewnego autorstwa, ale przypisywane najwybitniejszym malarzom europejskim. Pochodzą one głównie z kolekcji przekazanych do muzeum przez bł. ks. Emila Szramka. Natkniemy się tutaj na nazwiska m.in. Brueghla, Zurbarana, Ribery, Poussina czy nawet Rafaela. Z polskich malarzy warto wymienić Jana Matejkę i Witkacego. Katowickie muzeum posiada ponadto ciekawe kolekcje medali, starodruków, pamiątek związanych z „Solidarnością” oraz dokumentujących dzieje śląskich parafii. Osobną grupę stanowią dzieła śląskich twórców współczesnych. Intensywną działalność prowadzi Galeria Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Sztandarowymi jej projektami są biennale „Wobec wartości” i „Wspólnota”.
Panoramy
Początki Muzeum Archidiecezjalnego związane są z początkami samej diecezji. Już w latach 20. ubiegłego wieku, rozpoczynając budowę katowickiej katedry, myślano o stworzeniu miejsca do prezentacji zgromadzonych śląskich zabytków sztuki religijnej. Niestety szczupłość środków finansowych nie pozwoliła na realizację tych zamierzeń. Dlatego w latach 30. część eksponatów przekazano jako depozyt Muzeum Śląskiemu. Podczas wojny uległy one rozproszeniu, chociaż większość przedmiotów trafiła do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Przez stronę kościelną zostały odzyskane dopiero w roku 1980. Muzeum Archidiecezjalne w Katowicach utworzono w 1975 roku. Na początku korzystało ono z gościny probostwa, aż w 1983 zajęło prawe skrzydło gmachu Kurii Diecezjalnej. Obecnie zaprasza do Muzeum Sztuki Religijnej oraz do Galerii Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Muzeum posiada obfity zbiór gotyckiej sztuki cechowej – malarstwa tablicowego (np. Madonna z Dzieciątkiem z Miasteczka Śląskiego, z około 1380 r.), rzeźb i rzemiosła artystycznego (np. witraż Ukrzyżowanie z Miedźnej, z około 1440 r.). Bogata jest również kolekcja śląskiej sztuki nowożytnej. W Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach zobaczymy ponadto dzieła niepewnego autorstwa, ale przypisywane najwybitniejszym malarzom europejskim. Pochodzą one głównie z kolekcji przekazanych do muzeum przez bł. ks. Emila Szramka. Natkniemy się tutaj na nazwiska m.in. Brueghla, Zurbarana, Ribery, Poussina czy nawet Rafaela. Z polskich malarzy warto wymienić Jana Matejkę i Witkacego. Katowickie muzeum posiada ponadto ciekawe kolekcje medali, starodruków, pamiątek związanych z „Solidarnością” oraz dokumentujących dzieje śląskich parafii. Osobną grupę stanowią dzieła śląskich twórców współczesnych. Intensywną działalność prowadzi Galeria Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Sztandarowymi jej projektami są biennale „Wobec wartości” i „Wspólnota”.
Panoramy
Początki Muzeum Archidiecezjalnego związane są z początkami samej diecezji. Już w latach 20. ubiegłego wieku, rozpoczynając budowę katowickiej katedry, myślano o stworzeniu miejsca do prezentacji zgromadzonych śląskich zabytków sztuki religijnej. Niestety szczupłość środków finansowych nie pozwoliła na realizację tych zamierzeń. Dlatego w latach 30. część eksponatów przekazano jako depozyt Muzeum Śląskiemu. Podczas wojny uległy one rozproszeniu, chociaż większość przedmiotów trafiła do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Przez stronę kościelną zostały odzyskane dopiero w roku 1980. Muzeum Archidiecezjalne w Katowicach utworzono w 1975 roku. Na początku korzystało ono z gościny probostwa, aż w 1983 zajęło prawe skrzydło gmachu Kurii Diecezjalnej. Obecnie zaprasza do Muzeum Sztuki Religijnej oraz do Galerii Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Muzeum posiada obfity zbiór gotyckiej sztuki cechowej – malarstwa tablicowego (np. Madonna z Dzieciątkiem z Miasteczka Śląskiego, z około 1380 r.), rzeźb i rzemiosła artystycznego (np. witraż Ukrzyżowanie z Miedźnej, z około 1440 r.). Bogata jest również kolekcja śląskiej sztuki nowożytnej. W Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach zobaczymy ponadto dzieła niepewnego autorstwa, ale przypisywane najwybitniejszym malarzom europejskim. Pochodzą one głównie z kolekcji przekazanych do muzeum przez bł. ks. Emila Szramka. Natkniemy się tutaj na nazwiska m.in. Brueghla, Zurbarana, Ribery, Poussina czy nawet Rafaela. Z polskich malarzy warto wymienić Jana Matejkę i Witkacego. Katowickie muzeum posiada ponadto ciekawe kolekcje medali, starodruków, pamiątek związanych z „Solidarnością” oraz dokumentujących dzieje śląskich parafii. Osobną grupę stanowią dzieła śląskich twórców współczesnych. Intensywną działalność prowadzi Galeria Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Sztandarowymi jej projektami są biennale „Wobec wartości” i „Wspólnota”.
Panoramy
Pod koniec XVIII wieku w Gliwicach rozpoczął się proces gwałtownego rozwoju przemysłowego. W ciągu kilku dziesięcioleci miasto wyrosło na jeden z najważniejszych ośrodków przemysłu ciężkiego na Śląsku. Huty i kopalnie decydowały o obliczu miasta, przedsiębiorcy dorabiali się nieprawdopodobnych fortun. Na początku lat 80. XIX stulecia do Gliwic przyjechał z Wrocławia niespełna 30-letni Oskar Caro. Wywodził się z zamożnej, żydowskiej rodziny, kontrolującej Hutę Hermina w Łabędach. Do jej bezpośredniego nadzoru został właśnie skierowany. Niedługo po przyjeździe ożenił się z Florą Lubowski, córką właściciela firmy budowlanej. Dla młodej pary została wkrótce wzniesiona okazała rezydencja. Willa Caro powstawała w latach 1882-1885. Zaprojektował ją i wybudował prawdopodobnie sam ojciec panny młodej, Salomon Lubowski. Pierwotnie budynek był jednopiętrowy i otaczał go rozległy ogród. Później dobudowano drugie piętro. Oskar Caro zmarł w 1931 roku, a willa już trzy lata później stała się siedzibą muzeum. Budynek reprezentuje spokojny i elegancki styl neorenesansowy. Jednak prawdziwe piękno skrywa w środku. Wrażenie robi już reprezentacyjny hol, z którego można się dostać do jadalni, dużego i małego salonu czy gabinetu. Na piętrze przewidziano prywatne apartamenty właścicieli. Kuchnię ulokowano w piwnicy, skąd potrawy do jadalni transportowano windą. Zachwycają modrzewiowe boazerie, schody, stropy, sztukaterie, żyrandole i meble. Mamy tutaj cały przegląd stylów, co jest charakterystyczne dla eklektycznych rezydencji w XIX w.: od neorenesansu, przez neobarok, po empire i biedermeier. Obecnie na parterze Willi Caro można zwiedzać stałą ekspozycję „Dziewiętnastowieczne wnętrza mieszkalne willi górnośląskich przemysłowców”. Na wystawy czasowe zaprasza się na pierwsze i drugie piętro. We wnętrzach Willi Caro często odbywają się koncerty i recitale, wykłady, spotkania oraz konferencje naukowe. Od 2010 roku w swoją siedzibę ma tutaj też „Czytelnia Sztuki”, czyli galeria sztuki współczesnej.
Panoramy
Postać Zdzisława Beksińskiego kojarzona jest jednoznacznie z Sanokiem. W tym podkarpackim mieście urodził się w 1929 roku, tam też pracował kilka lat - po studiach inżynierskich na Politechnice Krakowskiej. Przygodę ze sztuką rozpoczął od awangardy - fotografii kreacyjnej - później zajął się rzeźbą, rysunkiem i grafiką. Od 1974 roku poświęcił się wyłącznie malarstwu. Jego obrazy, wykonane w technice olejnej na płycie pilśniowej, charakteryzuje fantastyczna wizyjność przepojona grozą, niczym z sennych koszmarów. Pod koniec życia Beksiński zainteresował się grafiką komputerową. Zginął zamordowany we własnym mieszkaniu w 2005 roku. Większość jego spuścizny znajduje się w Muzeum w Sanoku. Piękną kolekcją (50 prac) może się pochwalić Muzeum Zdzisława Beksińskiego przy Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie. Przekazali je do stałej ekspozycji przyjaciele malarza i zarazem kolekcjonerzy sztuki – małżeństwo Anny i Piotra Dmochowskich z Paryża. Piotr Dmochowski był adwokatem i profesorem prawa na Uniwersytecie Paryż X. Malarstwem Beksińskiego zainteresował się w 1983 roku. Zorganizował szereg zagranicznych wystaw jego obrazów, wydał albumy monograficzne, nakręcił o nim film krótkometrażowy. W latach 90. ubiegłego stulecia prowadził w mieście nad Sekwaną galerię “Galerie DMOCHOWSKI, musée-galerie de BEKSINSKI”. Przed tragiczną śmiercią artysty, Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie dwukrotnie prezentowała wystawy jego obrazów. Obecnie można tu zobaczyć obrazy i rysunki, a także Wideodziennik (podglądanie malarza podczas pracy) i Wideoalbum (prace nie eksponowane). Podczas zwiedzania słyszymy muzykę specjalnie skomponowaną dla tej wystawy.
Panoramy
W drugiej połowie XVIII wieku rewolucja przemysłowa zbliżyła się nawet do tak odległych zakątków, jak beskidzkie doliny. Za panowania Alberta Kazimierza, księcia sasko-cieszyńskiego (nota bene syna króla polskiego Augusta III) w 1772 roku rusza w Ustroniu huta żelaza. Wykorzystuje ona liczne, lecz skromne zasoby łatwo dostępnych rud darniowych. Wkrótce ustroński ośrodek przemysłowy rozrasta się. Ruszają kuźnie, odlewnia części maszyn, walcownia, fabryka maszyn i śrub itp. Szczyt koniunktury przypada na połowę XIX wieku. Potem Ustroń nie wytrzymuje konkurencji z nową hutą w Trzyńcu. W 1897 roku kończy się epoka hutnictwa w osadzie pod Czantorią. Rozwijała się za to - aż do 2008 roku – ustrońska kuźnia. W świadomości wielu Polaków Kuźnia pozostanie jako firma, produkująca części do „kultowego” wówczas fiata 126p. W 1986 roku otwarto Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa, które ulokowano w zabytkowym budynku dawnej dyrekcji Huty „Klemens”. Do otwarcia placówki przyczynił się Jan Jarocki, były dyrektor Kuźni. Dlatego obecnie nosi ona jego imię. Muzeum dysponuje zróżnicowanymi zbiorami. Oczywiście na pierwszym miejscu są dzieje ustrońskiego przemysłu – od hutnictwa do kuźnictwa. Stąd liczne prasy, młoty, narzędzia, a także produkty huty i kuźni. Przy muzeum można również przyjrzeć się pracy typowej wiejskiej kuźni oraz ładnym, żeliwnym krzyżom nagrobnym. Ponadto muzeum gromadzi i udostępnia eksponaty związane z historią Ustronia oraz szeroko rozumianą etnografią (m.in. dawne sprzęty domowe, strój regionalny, zabawki i inne). Wrażenie robi ogromny obraz „Wesele” autorstwa Ludwika Konarzewskiego. Ciekawą inicjatywą jest też Ustrońska Galeria Sztuki Współczesnej. Muzeum corocznie organizuje wystawy czasowe; jest animatorem życia kulturalnego w Ustroniu. W 2007 r. znalazło się na Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego.
Panoramy
W drugiej połowie XVIII wieku rewolucja przemysłowa zbliżyła się nawet do tak odległych zakątków, jak beskidzkie doliny. Za panowania Alberta Kazimierza, księcia sasko-cieszyńskiego (nota bene syna króla polskiego Augusta III) w 1772 roku rusza w Ustroniu huta żelaza. Wykorzystuje ona liczne, lecz skromne zasoby łatwo dostępnych rud darniowych. Wkrótce ustroński ośrodek przemysłowy rozrasta się. Ruszają kuźnie, odlewnia części maszyn, walcownia, fabryka maszyn i śrub itp. Szczyt koniunktury przypada na połowę XIX wieku. Potem Ustroń nie wytrzymuje konkurencji z nową hutą w Trzyńcu. W 1897 roku kończy się epoka hutnictwa w osadzie pod Czantorią. Rozwijała się za to - aż do 2008 roku – ustrońska kuźnia. W świadomości wielu Polaków Kuźnia pozostanie jako firma, produkująca części do „kultowego” wówczas fiata 126p. W 1986 roku otwarto Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa, które ulokowano w zabytkowym budynku dawnej dyrekcji Huty „Klemens”. Do otwarcia placówki przyczynił się Jan Jarocki, były dyrektor Kuźni. Dlatego obecnie nosi ona jego imię. Muzeum dysponuje zróżnicowanymi zbiorami. Oczywiście na pierwszym miejscu są dzieje ustrońskiego przemysłu – od hutnictwa do kuźnictwa. Stąd liczne prasy, młoty, narzędzia, a także produkty huty i kuźni. Przy muzeum można również przyjrzeć się pracy typowej wiejskiej kuźni oraz ładnym, żeliwnym krzyżom nagrobnym. Ponadto muzeum gromadzi i udostępnia eksponaty związane z historią Ustronia oraz szeroko rozumianą etnografią (m.in. dawne sprzęty domowe, strój regionalny, zabawki i inne). Wrażenie robi ogromny obraz „Wesele” autorstwa Ludwika Konarzewskiego. Ciekawą inicjatywą jest też Ustrońska Galeria Sztuki Współczesnej. Muzeum corocznie organizuje wystawy czasowe; jest animatorem życia kulturalnego w Ustroniu. W 2007 r. znalazło się na Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego.
Panoramy
W drugiej połowie XVIII wieku rewolucja przemysłowa zbliżyła się nawet do tak odległych zakątków, jak beskidzkie doliny. Za panowania Alberta Kazimierza, księcia sasko-cieszyńskiego (nota bene syna króla polskiego Augusta III) w 1772 roku rusza w Ustroniu huta żelaza. Wykorzystuje ona liczne, lecz skromne zasoby łatwo dostępnych rud darniowych. Wkrótce ustroński ośrodek przemysłowy rozrasta się. Ruszają kuźnie, odlewnia części maszyn, walcownia, fabryka maszyn i śrub itp. Szczyt koniunktury przypada na połowę XIX wieku. Potem Ustroń nie wytrzymuje konkurencji z nową hutą w Trzyńcu. W 1897 roku kończy się epoka hutnictwa w osadzie pod Czantorią. Rozwijała się za to - aż do 2008 roku – ustrońska kuźnia. W świadomości wielu Polaków Kuźnia pozostanie jako firma, produkująca części do „kultowego” wówczas fiata 126p. W 1986 roku otwarto Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa, które ulokowano w zabytkowym budynku dawnej dyrekcji Huty „Klemens”. Do otwarcia placówki przyczynił się Jan Jarocki, były dyrektor Kuźni. Dlatego obecnie nosi ona jego imię. Muzeum dysponuje zróżnicowanymi zbiorami. Oczywiście na pierwszym miejscu są dzieje ustrońskiego przemysłu – od hutnictwa do kuźnictwa. Stąd liczne prasy, młoty, narzędzia, a także produkty huty i kuźni. Przy muzeum można również przyjrzeć się pracy typowej wiejskiej kuźni oraz ładnym, żeliwnym krzyżom nagrobnym. Ponadto muzeum gromadzi i udostępnia eksponaty związane z historią Ustronia oraz szeroko rozumianą etnografią (m.in. dawne sprzęty domowe, strój regionalny, zabawki i inne). Wrażenie robi ogromny obraz „Wesele” autorstwa Ludwika Konarzewskiego. Ciekawą inicjatywą jest też Ustrońska Galeria Sztuki Współczesnej. Muzeum corocznie organizuje wystawy czasowe; jest animatorem życia kulturalnego w Ustroniu. W 2007 r. znalazło się na Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego.
Panoramy
Początki Muzeum Archidiecezjalnego związane są z początkami samej diecezji. Już w latach 20. ubiegłego wieku, rozpoczynając budowę katowickiej katedry, myślano o stworzeniu miejsca do prezentacji zgromadzonych śląskich zabytków sztuki religijnej. Niestety szczupłość środków finansowych nie pozwoliła na realizację tych zamierzeń. Dlatego w latach 30. część eksponatów przekazano jako depozyt Muzeum Śląskiemu. Podczas wojny uległy one rozproszeniu, chociaż większość przedmiotów trafiła do Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Przez stronę kościelną zostały odzyskane dopiero w roku 1980. Muzeum Archidiecezjalne w Katowicach utworzono w 1975 roku. Na początku korzystało ono z gościny probostwa, aż w 1983 zajęło prawe skrzydło gmachu Kurii Diecezjalnej. Obecnie zaprasza do Muzeum Sztuki Religijnej oraz do Galerii Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Muzeum posiada obfity zbiór gotyckiej sztuki cechowej – malarstwa tablicowego (np. Madonna z Dzieciątkiem z Miasteczka Śląskiego, z około 1380 r.), rzeźb i rzemiosła artystycznego (np. witraż Ukrzyżowanie z Miedźnej, z około 1440 r.). Bogata jest również kolekcja śląskiej sztuki nowożytnej. W Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach zobaczymy ponadto dzieła niepewnego autorstwa, ale przypisywane najwybitniejszym malarzom europejskim. Pochodzą one głównie z kolekcji przekazanych do muzeum przez bł. ks. Emila Szramka. Natkniemy się tutaj na nazwiska m.in. Brueghla, Zurbarana, Ribery, Poussina czy nawet Rafaela. Z polskich malarzy warto wymienić Jana Matejkę i Witkacego. Katowickie muzeum posiada ponadto ciekawe kolekcje medali, starodruków, pamiątek związanych z „Solidarnością” oraz dokumentujących dzieje śląskich parafii. Osobną grupę stanowią dzieła śląskich twórców współczesnych. Intensywną działalność prowadzi Galeria Sztuki Współczesnej „Fra Angelico”. Sztandarowymi jej projektami są biennale „Wobec wartości” i „Wspólnota”.